
Dlaczego zdecydowałam się zostać robakiem? Przepraszam. Owadoidem.
Jestem w trzecim pokoleniu zbędniarką. Wszyscy tu jesteśmy zbędniarzami.
Brat robił karierę jako patostreamer, ale nie wyszło mu.
Moje dzieci też nie posiądą żadnych rynkowych umiejętności.
Podatek próżniowy trzeba płacić. Przestrzeń nie rośnie na drzewach.
I składkę nihilistyczną. Skąd wiedzą, kiedy dopada beznadzieja? Nie wiem, ale chcesz być, to płać.
A skoro dają skorupowe… Przepraszam. Dodatek metamorficzny, żeby na nas nie patrzeć, to może warto.
Taki robal też je mniej śmieci.
Kiedyś myśleliśmy: “jesteśmy ludźmi, przypominamy ich, przecież nie zostawią nas samym sobie”.
Nikt już tak nie myśli.
Nie ma sensu udawać, prawda?