ZNAKI

– Tłumaczę jej, że jesteśmy analitykami, a nie cudotwórcami. Te cuda wynajdujemy na bazie znaków, a nie…

– Dokończysz za chwilę. Chyba coś mam. Spadająca gwiazda.

– Żadna ze znanych?

– Totalna anomalia. Sprawdzisz odczyt truchlenia mocy.

– Dwieście procent! Mamy Narodziny!

– Na ten moment to czterysta tysięcy narodzin. Jeszcze nie dzielmy skóry na mesjaszu.

– Ale ten odczyt. Mamy przynajmniej sławną osobę. Może przywódcę.

– Proszę cię, uspokój się. A co jak to będzie złoczyńca, typ spod ciemnej gwiazdy… 

– Rodzi się dopiero, będzie okazja go ukształtować.

– Statystycznie rzecz biorąc…

– Zacznij retroanalizę, może uda nam się znaleźć ten cud w stogu siana.

– Świetnie, następne święta w pracy.

Dodaj komentarz