CYRK

Siema, stary globie!

Jak tam ilość znaczenia?

Dekadencja? Apatia? Wtórność, marność i mierność? Banał, mizeria i pustosłowie? Papka od sztucznych inteligencji? Kopia kopii kopii?

Doskonale się składa. 

Przybywamy do was z odległych kolonii, z pasów asteroid i orbitalnych habitatów. Najjaśniejsze gwiazdy pogranicza.

Wieziemy wam serwery pełne nowych, tłustych memów!

Filmy, seriale, strumienie świadomości, nowele graficzne i czystosłowne. Świeże narracje, soczyści bohaterowie, nieprzewidywalne zwroty akcji.

Muzyka, która rozpali serca bitami i instrumentami nie z tej ziemi.

Filozofia, która poszerzy horyzonty po horyzont zdarzeń. 

Obrazy, które pięknem, głębią i kolorem rozwalą wasze głowy.

Kultura na następne kilka dziesięcioleci.

Wszystko to za jedyne…

REBRANDING

Po pierwsze: Wywalić ducha z Trójcy. W duchy nikt już nie wierzy. 

Maria wchodzi na jego miejsce. Mamy nuklearną rodzinę i reprezentację kobiet.

Dwa: Cały ten plankton świętych do kosza. Tylko markę rozwadnia.

Trzy: Życie pozagrobowe trzeba zreformować. Połowa waszych wyznawców wierzy w reinkarnację. Trzeba dodać do kanonu na asapie. 

Wieczne potępienie wylatuje. To żenada w świecie drugich szans. Żadnego straszenia, tylko pozytywne wibracje.

Cztery: Poczyścić doktrynę z seksistowskiego i homofobicznego gówna. Całą teologię post-arystotelesowską zaorać. Miłość bliźniego, dobre uczynki, kropka. 

Mniejsze punkty w osobnym pliku. 

Zwołujemy synod. Organizujemy event na schizmę. Soft launch w kraju peryferyjnym. 

Polska. Moze być?

ZASADY GRY

Azrael czyta Księgę Życia, drapie się po aureoli. Znudzony układam pionki na drabinie bytów.

– Żadnych punktów za introspekcję, ani inteligencję, ani wiedzę. Tylko szczęście, dobre uczynki.

– To po co są te staty? Daj instrukcję – mówi Michael.

– Droga do celu? Do zaspokajania wyższych potrzeb na piramidzie? – podpowiadam.

– Nieopłacałoby się. Lepiej minmaksować dobrotliwego prostaka.

– Co za pokręcona gra. Cała ścieżka rozwoju ślepa.

– Panowie, ktoś czytał preambułę? “Życie to gra kooperacyjna. Celem jest przeżycie dobrego życia. Końcowa punktacja to szczęście najnieszczęśliwszego z graczy.”

– Kooperacyjna? Źle graliśmy! Ja tylko o swoje grałem.

– Ja głównie jechałem Azraela, bo wygrywał.

– Chyba graliśmy w złą grę – podsumowuję.

PRZYŁĄCZE

Dostała diagnozę: 5TP-niekompatybilna. 

Przyłącze ją odrzuci. A jeżeli przyjmie – ona oszaleje. 

Poprzednia generacja stawiała grubsze psychiczne bariery. 5TP to prawie umysł roju. Telepatia na tym poziomie wymaga głębokiej samoświadomości, wysokiej inteligencji emocjonalnej, skłonności medytacyjnej, tolerancji…

Rozmażesz granice – staniesz się kimś innym. Zinternalizujesz – znienawidzisz siebie. Wyprzesz – rozdwojenie jaźni gwarantowane.

My, nieneuronormatywni, zdajemy śpiewająco, ale ona jest zwykła. 

Normalność to utrwalona wada. Nic nie zrobi. Nie ma takich psychoterapii, hipnozy, psychodelików, wszczepów, lobotomii.

Cała firma przechodzi na 5TP. Straci stanowisko. Kilka lat i żadnej pracy nie znajdzie.

Rząd zapowiedział jakieś renty. Grosze.

Robię zrzutkę. Zorganizujemy grupę wsparcia. 

Przecież nie zostawimy jej samej.

DWANAŚCIE

To uśpiona mutacja genetyczna. Coś na tej planecie aktywowało ekspresję.

Wykształcenie cech płciowych następuje w wieku dwunastu lat.

Zamiast leczyć uczyniliśmy to częścią naszej kultury. Mamy specjalne zaimki i imiona.

Słyszeliśmy o niebieskich i różowych śpioszkach. Tu ubieramy w dowolny kolor tęczy.

Zabawki też. To bez znaczenia przecież.

Na wartościach uniwersalnych. Przyuczamy do bycia dobrym człowiekiem. Nie – mężczyzną lub kobietą.

Około dwunastych urodzin następuje burza hormonalna i formowanie się genitaliów. 

Moglibyśmy sprawdzać wcześniej. Ale po co?

Niektóre dzieci nalegają na konkretną płeć (mamy specjalne terapie), ale większość akceptuje niespodziankę.

Jesteś zaproszony. Impreza, grill, dziecko wybiera nowe imię. 

Tak, kup prezent.

ZACZEPIAM

Przepraszam, że zaczepiam.

Tak, wiem. 

To prawnie śliska sytuacja: odezwać się do kogoś na przystanku. Uśmiechnąć. Zagadać.

Ja… po prostu samotny jestem. Stary człowiek, nie moje czasy.

Wy wszyscy za tymi maskami z arszkłem, w cichokaskach z subwokalizacją, w samobieżnych kapsułach elektromobilnych. 

Jesteście w swoim świecie. A my zostaliśmy w realu zupełnie sami.

Za moich czasów też nie przeszkadzało się, ale żyliśmy trochę bliżej innych ludzi. Trochę bardziej razem.

A dziś? “Naruszenie czasoprzestrzeni osobistej”. Niby to martwe prawo, ale wciąż, milczenie to nakaz, samotność to norma, piekło to inni ludzie. Znormalizowaliście te cyfrowe eremy.

Twoja kapsuła nadjechała.

Zostaniesz? 

Porozmawiać?

Dziękuję.

GIEDEKRACJA

Tak, rządzą nami projektanci gier.

Skuteczność naszego systemu politycznego mierzymy zadowoleniem obywateli, nie samym PKB. Giedecy* satysfakcję graczy, mają w małym palcu.

Wiedzą, że reguły współżycia muszą być proste. Jeżeli przestają być zrozumiałe, gra staje się udręką. Zmiany prawa wprowadzają niczym tutoriale w grach wideo.

Projektując społeczeństwo wypatrują exploitów**, cheatów***, bugów****, niezamierzonych konsekwencji. Mamy polityczny dział QA*****, ustawy testujemy na wycinkach społeczności, zanim zostaną wprowadzone.

Wybieramy ich jak polityków, ale sami zgrywalizowali swoje stanowiska. Mają milestone’y, deadline’y, kejpiaje******. Ich wypłaty uzależnione są od socjometryki państwa, premię otrzymują za achievementy bazujące na obietnicach wyborczych.

Nie jest idealnie, ale to uczciwa gra.

* GD – Game designer, projektant gry.
** Exploit – nadużycie reguł gry, celem osiągnięcia niezamierzonej przez twórców korzyści.
*** Cheat – (dosł. oszustwo) zaszyty w grze kawałek kodu, zmieniający jej parametry, najczęściej używany przez twórców do szukania błędów.
**** Bug – (dosł. pluskwa) błąd w kodzie programu, który powoduje jego zawieszenie lub nietypowe zachowanie. Okazyjnie pole do exploitów – patrz wyżej.
***** Quality Assurance – dział testerów, sprawdzających działanie gry.
****** KPI – Key Performance Indicators – wyróżnione dla gry (np. sprzedaży gry) zmienne, które można śledzić na bieżąco, żeby modyfikować parametry gry. Na przykład ilość dziennych użytkowników, lub czas spędzony przy grze.

ROZGRZEWKA

Takie pytanie na rozgrzewkę.

Masz całą włądzę nad światem i nieograniczony budżet…

Kiedy już zakończysz wojny, głód i pandemię, zreperujesz gospodarkę, zreformujesz edukację i służbę zdrowia, zalegalizujesz związki partnerskie i rekreacyjne użycie lekkich narkotyków, wyrównasz nierówności, zredystrybuujesz rakowo rozrośnięte kapitały, zadośćuczynisz pokrzywdzonym, wyplenisz dyskryminację płciową, rasową i seksualną,  rozwiążesz niedobory energii i nadmiary emisji, powstrzymasz katastrofę klimatyczną, zatrzymasz dewastację środowiska i mord masowy zwierząt w hodowlach przemysłowych, upowszechnisz mięso laboratoryjne, uregulujesz połowy oceaniczne, wesprzesz bioróżnorodność, zjednoczysz politycznie planetę, ustanowisz niebo na ziemi, ukarzesz winnych budowania piekła… 

Czym zajmiesz się następnym?

Podróż dookoła świata? Serio?

Przecież tyle zostało jeszcze do zrobienia!

PONOWNIE

Kiedy? 

Mogę być z tobą szczera? 

To była urocza randka, ale… 

Po rozwodzie kupiłam skaner dusz. Wiem, są nielegalne. Trudno, zgłoś mnie.

Kilka razy twoja maska opadła. Zapatrzyłeś się w dal, odpłynąłeś myślami, westchnąłeś zbyt ciężko.

Wtedy zrobiłam skan. Obejrzałam w łazience. Wiesz co wyszło, prawda? 

Bezdenne studnie, atramentowe jeziora, krajobrazy księżycowe. Toniesz i krzyczysz, ale poddałeś się już.

Ja rozumiem, wszyscy (wszyscy!) jesteśmy skrzywdzeni, obliźnienieni, samotni i przerażeni.  Tak, ja też. 

Przepraszam za skan. Wciąż…

Ten smutek, ta przerażająca samotność, ta desperacja nawiązania relacji – to nie jest coś, co przetrwałabym.

Jesteś fajnym facetem, ale nie zobaczymy się ponownie.

Żegnaj.

PIERWSZY

Ja wiem. To my dzwoniliśmy… Ale to dla nas trudny czas. 

Zmagamy się z pandemią. Wypieramy to z pamięci, ale to nie ostatni morderczy mikrob, który nas czeka. 

Jesteśmy na przededniu wojny światowej. Najpewniej ostatniej. Doprowadziliśmy narracje narodowe do takiej skrajności, że rozważane jest użycie broni nuklearnej.

Mamy wiszącą nad głowami katastrofę klimatyczną. Anomalie pogodowe, niedobory wody i jedzenia, masowe migracje.

Nasza technologia zagania nas w kozi róg. Sztuczne inteligencje i algorytmy inwigilacji rozpuszciły nasze więzi społeczne.

Taaak. Dystrybucja dóbr w formie drapieżnego kapitalizmu. Nierówności, wyzysk, polaryzacja…

Miło, że przylecieliście.

Ale to nie jest dobry moment na pierwszy kosmiczny kontakt.