
Synku, to twój Laster. Jedyny jakiego będziesz kiedykolwiek potrzebował.
Diamentowa holosoczewka, interfejs neuro, bateria grafenowa. Oprogramowanie, moc obliczeniowa, cała reszta, wszystko w chmurach.
Nauczę cię go reperować, choć jeżeli będziesz go szanować nigdy nie będziesz musiał. Ja nie musiałem.
Spersonalizujesz go. Nadasz mu imię. To przyjaciel na całe życie.
Kiedyś było inaczej. Cykle życia produktów, planowane postarzanie, technologia szarżująca po krzywej Moore’a…
Wymienialiśmy sprzęt co kilka lat. Reklamy wmawiały nam, że potrzebujemy szybszego taktowania, wyższej rozdzielczości, szerszych pasm, nowych funkcji.
Nasze potrzeby były zaspokojone. Nie rozwiązywano problemów. Tworzono śmieć, żebyśmy czuli się lepsi od innych.
Wy bądźcie lepsi.
Wszystkiego najlepszego.
