PUŁAPKA

Oto pułapka. 

Wpadłeś. Wołasz o pomoc. 

Nadchodzą twoi bliscy. Już też wpadli.

Już nie ma dla was ratunku. Ale łudzicie się. Wołacie.

Wpadną wasi przyjaciele. Ich bliscy. Pułapka rozciągnie się po sieciach z krwi, pocałunków i uścisków dłoni.

Wpadną całe wioski, miasta, plemiona i narody.

Góra ciał nie nasyci głodu tego nieludzkiego bytu. Nikt nie wespnie się po konającej piramidzie. Ze szczytu też nie widać wyjścia.

Cały świat zamknie się w czeluściach pułapki. Nie będzie nic poza nią, pułapka stanie się światem.

Przeżyją tylko ci, co zatkają uszy i zamkną serca.

Rozumiesz już, czemu nie można zaufać przybyszom zza morza?

Dodaj komentarz