
Jestem bardzo szczęśliwy.
Sekret? Tranzytuję duszę. Cień.
“Wypożycienie”, twoja świadomość w innym ciele. Wypożyczasz czyjeś życie na kilka dni. Nie ma nadużyć, jesteś pasażerem, nie kierowcą. Zaskakująco świadomość nie bierze udziału w procesach decyzyjnych.
Znajdujesz szczęśliwego człowieka (są apki, fora, portale), dogadujecie stawkę, opłacacie jogina, organizujecie tranzyt i jesteś szczęśliwym człowiekiem.
Można zawiesić własne funkcje życiowe. Ja uprawiam zamianę.
Są też układy wielostronne, łańcuchowe “wypożycienia”.
Drogie? Ja zarabiam na tym.
Cierpię na depresję, dystymię, anhedonię. To nie zwykły dołek, poniedziałkowa chandra. Gdy dopada mnie mrok, daję komuś ten czas do przeżycia.
Są koneserzy, artyści, fani, złote dzieci.
Trzeba być naprawdę nieszczęśliwym.