NADCZŁOWIEK

Mówią, że posiadał nadludzkie zdolności. Był jak żaden człowiek. Żaden z nas.

Nie czołgał się. Chodził na dwóch nogach. Stawiał stopy, powłóczył nogami, jakby ciężar ciała nie był dla niego przeszkodą. Mówią, że czasem nie podtrzymywał się nawet ścian.

Oddychał bez kaszlu, bez świstu, bez charknięć. Nie spluwał krwią, jego usta nie miały śladów ropy. Mówią, że miał nawet kilka zębów. 

Jego wzrok potrafił sięgnąć dalej, niż sięga dłoń. Unosił w dłoniach kości udowe, kamienie wielkości pięści.

Mógłby powalić dwudziestu ludzi.

Mówią, że wspiął się na półkę jaskini, aż do ujścia, skąd wypływa ściek.

Kiedyś wróci po nas…

Tak mówią.

Dodaj komentarz