
Ty nie rozumiesz. Tylko ona jest ważna!
Społeczna teoria wszystkiego.
Dylemat więźnia na dziesięć miliardów graczy.
Ogólne równanie ludzkości.
Bez niej jesteśmy jak dzieci biegające w ciemności z ostrymi przedmiotami. Bezmyślna masa skazana na wyginięcie.
Z nią może jeszcze być… dobrze.
Teoria jest prosta. Elegancka. Mam ją od lat.
Jeżeli wszyscy wiedzą wszystko, zagrają w swoim najlepszym interesie. Ale mamy informacyjne nasycenie, a teoria nie działa.
Więc może inercja układu. Potrzeba tylko czasu, nastąpi autokorekta. Ale mijają już lata, trend słabnie. Niedługo będzie za późno.
Liczyłem stukrotnie. Pozostał jeden wniosek.
Popełniłem katastrofalny błąd w założeniu.
Ludzie zwyczajnie nie są dobrzy.