ZIEMNIAK

Słuchaj mnie, żałosny wykwicie mięsa i kości. Jam jest Pyra Prabulwa, skrobia pierwszej skrobii.

Będziesz podległy mej woli, jak całe twoje bękarcie plemię. Roisz sobie, że to ja jestem udomowioną istotą? Żałosne złudzenia wielkości. 

To wy oracie moją Ziemię. Nie grunt. Planetę! Jesteście niewolnikami pod jarzmem mojej roli.

Istniejecie jedynie dzięki sakramentowi komunii mojego boskiego ciała. Rozkwitam na szczątkach całej twej genetycznej gałęzi.

Znajdziesz mi glebę, albo sam staniesz się glebą. Nie myśl, że moje kiełki nie dosięgną cię. Zakorzenię się w otworach twojego ciała lub otworzę nowe. Nie wzgardzę sokami twoich gnijących wnętrzności…

Czekaj. Co robisz z tą obieraczką?

Dodaj komentarz