
Wysoki sądzie, ławo przysięgłych.
Państwo W. oskarżeni są o umyślne rozmożycielstwo pierwszego stopnia.
Tak! Sprowadzili dziecko na ten świat.
Ten świat kroczący do ku przepaści, pełen zła i niegodziwości.
Swój czyn uzasadnili następująco. Cytuję: “bo chcieliśmy”.
Czy to dostateczny powód, żeby bawić się w boga?
Chcieli własnego dziecka pomimo milionów niechcianych, głodujących sierot?
Uświadommy sobie ciężar ich czynu. To dziecko umrze kiedyś. Wcześniej będzie cierpieć. Sprawiać cierpienie. Żyć kosztem innych. Gdy tylu jest potrzebujących.
Okolicznością łagodzącą byłoby uczynienie świata lepszym w równoważnym stopniu, lecz… tylko spójrzmy na oskarżonych.
Co zrobili dla dobra ludzkości?
Nic. Chcieli.
Czy zasługują na bycie rodzicami?