KSIĘŻYC

Mam 10 lat, jestem Ksieżycaninem i muszę napisać głupi esej pt. “Życie na Księżycu”.

Księżyc jest do bani. Wszędzie są tylko zakazy.

Nie można podpalać rzeczy, hakować komputerów, rozszczelniać habitatu…

Każdy tu ma wyznaczoną rolę. Trzeba się uczyć, żeby kogoś kiedyś zastąpić.

Jest nas tylko piętnaścioro. Nie będzie więcej, bo braknie tlenu. Chyba że ktoś umrze.

Rodzice musieli usprawnić nas genetycznie, bo ziemskie dzieciaki byłyby za głupie, żeby przeżyć na Księżycu. Ale ja zazdroszczę tym głupkom, bo przynajmniej mogą się bawić i być kim chcą.

Uciekłbym na Ziemię, bo tam można psuć rzeczy bezkarnie, ale moje kości są za miękkie.

Dodaj komentarz