MYŚLEĆ

Najważniejsze, że nie trzeba myśleć.

Bo gdy czegoś nie wiem: 

Skaner mózgu rozpoznaje stan pytający. Czerwony alarm. Stres niewiedzy. Obraz ze skanera interpretują wstecznie wyszkolone boty, by utworzyć prompt.

Sieć neuronalna analizuje bodźce zebrane przez czujniki zaszyte w ciele. Feed z ostatnich godzin tworzy kontekst zapytania.

Automatyczne zadanie leci po sieci 10G do najbliższego banku danych. 

System już wie, zna odpowiedź na pytanie, którego jeszcze nie zadałem. Musi tylko skompresować odpowiedź. Czasem wielokrotnie bym zrozumiał. 

Setna sekundy. Znam odpowiedź, zanim ubiorę pytanie w słowa. 

Czy…

Tak.

Nieniedwadzieściatrzytakżółterazdorokunietaknie.

Natychmiastowa wszechwiedza.

Jak to było kiedyś nie wiedzieć?

Najważniejsze, że nie trzeba myśleć. 

Dodaj komentarz