NEGKOŚCIÓŁ

Oczywiście, że boga nie ma. Dlatego założyliśmy nasz Kościół Negatywnej Przestrzeni.

To specyficzna forma radykalnego ateizmu.

Ostatnie stulecie to dyskredytacja wszelkiej wiary, stuletni kryzys teodycejski, falowe rewolucje wartości i moralności… Nieobecność boga stała się oczywista, a jednocześnie zostawiła dziurę w rzeczywistości.  Ta dziura, ta potrzeba, ten głód boskości ma kształt, smak, architekturę.

Boga nie ma, nigdy nie było, ale gdyby był, wypełniłby tę pustkę, w taki właśnie sposób. Można spierać się co do szczegółów: płci, przymiotów, symboli; ale mgliste kształty są oczywiste: miłość, dobroć, bezpieczeństwo.

To właśnie czcimy. To próbujemy pojąć.

A w praktyce?

Śpiewamy razem piosenki raz w tygodniu.

Dodaj komentarz